Wyobraźcie sobie: stoisz w ogrodzie zabytkowego pałacu, a tuż przed tobą – odciśnięta w wosku pieczęć Władysława Jagiełły z 1389 roku, autograf Tadeusza Kościuszki i rozkaz bojowy napisany ręką Jana III Sobieskiego. Nie w muzeum, nie za szybą, lecz dosłownie na świeżym powietrzu. Właśnie takie doświadczenie oferuje wystawa plenerowa „Bezsenne głowy, co dźwigają korony – książęta, królowie, wodzowie, bohaterzy. 1000 lat polskiej państwowości w dokumentach Archiwów Państwowych”, która dotarła do ogrodu Letniego Pałacu Lubomirskich w Rzeszowie.
Gniezno dało sygnał, Polska przejęła pałeczkę
25 kwietnia 2025 roku, w ramach obchodów 1000. rocznicy koronacji pierwszych królów Polski, w Gnieźnie odbyło się Uroczyste Połączone Posiedzenie Izb Parlamentu – i właśnie tam miało miejsce oficjalne otwarcie wystawy. Od 1 maja ekspozycja stała się dostępna bezpłatnie dla wszystkich chętnych w Parku Kościuszki w Gnieźnie, skąd ruszyła w ogólnopolską trasę, odwiedzając m.in. Poznań, Kraków, Warszawę i Szczecin. Teraz przyszła kolej na Rzeszów.
Organizatorem całego przedsięwzięcia jest Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych. Lokalizacja rzeszowska – historyczny ogród Letniego Pałacu Lubomirskich – pasuje do tego projektu jak ulał: barokowe założenie ogrodowe z odtworzonymi kwaterami staje się tutaj czymś więcej niż tłem. Staje się kolejnym dokumentem przeszłości.
Co kryją plansze?
Wystawa to historyczna podróż przez epoki – od wczesnopiastowskich pergaminów po rękopisy przywódców powstań narodowych. Materiały pochodzą z zasobów Archiwum Głównego Akt Dawnych, Archiwum Akt Nowych oraz 15 archiwów państwowych, w tym z Białegostoku, Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia. Dzięki temu zwiedzający mogą zobaczyć unikalne skarby polskiego piśmiennictwa w jednym spójnym przekazie.
Ekspozycja podzielona jest na dziesięć segmentów tematycznych. Każdy z nich to inny rozdział tej samej opowieści.
- Zaczyna się od zarania państwowości. Najstarszy prezentowany oryginał to dokument z 1153 roku dotyczący fundacji klasztoru cystersów w Łeknie przez Mieszka III, obok którego pojawia się reprodukcja rysunku Jana Matejki przedstawiająca Bolesława Chrobrego.
- Potem następuje skok w czasy Jagiellonów. Wśród eksponatów znalazły się pieczęć majestatyczna Władysława Jagiełły z 1389 roku, a także jedyna w Polsce księga zastępcy króla z lat 1440–1447.
- Segment poświęcony wolnej elekcji przynosi dokument opisujący działania wojsk polskich, napisany odręcznie przez Jana III Sobieskiego, a także Konstytucję 3 maja 1791 roku.
- Dalej – czasy zaborów i walk o niepodległość. Tu można zobaczyć autograf Tadeusza Kościuszki z 1794 roku czy oświadczenie Józefa Chłopickiego o objęciu urzędu dyktatora powstania listopadowego.
- Wiek XX reprezentują z jednej strony odezwa Józefa Piłsudskiego witająca rodaków w granicach Rzeczypospolitej i mapy z wytyczonymi granicami odradzającego się państwa, z drugiej – mroczniejsze karty historii: notatki w sprawie wyroku gen. Emila „Nila” Fieldorfa z 1953 roku.
- Całość zamykają dokumentacja Solidarności oraz materiały archiwalne dotyczące pierwszych wolnych wyborów w 1989 roku, wstąpienia Polski do NATO i UE.
Shakespeare w tle, archiwiści w centrum
Tytuł wystawy nie jest przypadkowy. Zwiedzający mają wyjątkową okazję poczuć ciężar wszystkich „bezsennych głów”, o których pisał William Szekspir – dostrzegając w rękopisach i listach powstańców, takich jak Tadeusz Kościuszko czy Jan Skrzynecki, nie tylko autografy wielkich bohaterów, lecz i echo ich trudu oraz odwagi.
Kuratorką całego projektu jest dr Julia Wesołowska z Archiwum Państwowego w Poznaniu. W przygotowaniu bloków tematycznych uczestniczyli także m.in. dr Barbara Berska, dr Adam Dąbrowski, prof. dr hab. Janusz Grabowski, dr Bartosz Staręgowski oraz Tomasz Walkiewicz.
Sens wystawy zwięźle ujął dr Paweł Pietrzyk, naczelny dyrektor Archiwów Państwowych: „Chcemy, by każdy zwiedzający poczuł odpowiedzialność bohaterów narodowych i wielkich władców, którzy niejednokrotnie tracili sen, dźwigając koronę. Ich wybory pozostawiły ślady w dokumentach, które dziś przechowujemy”.
Kody QR, królewski jadłospis i coś dla ciekawskich
Wystawa to też dobra okazja do samodzielnego drążenia historii. Na planszach umieszczono dedykowane kody QR, które przenoszą na stronę Szukaj w Archiwach (szukajwarchiwach.gov.pl), do kolekcji tematycznych tworzonych przez archiwistów – dotyczących m.in. królewskich jadłospisów, fotografii z okresu wojny bolszewickiej czy zdjęć Jana Pawła II. Wystarczy smartfon i chwila ciekawości.
Plener i archiwum – połączenie, które działa
Zestawienie historycznych dokumentów z plenerową przestrzenią ogrodu przy Letnim Pałacu Lubomirskich to trafny pomysł na demokratyzację historii. Nie trzeba przekraczać progu archiwum, żeby stanąć twarzą w twarz z dokumentami sprzed ośmiu stuleci. Jak podkreślają sami organizatorzy, wystawa to zaproszenie do refleksji nad rolą dokumentu w kształtowaniu pamięci i tożsamości – i pytanie o to, co sami przekażemy przyszłym pokoleniom.
Dla tych, którzy nie mogą dotrzeć do Rzeszowa – wirtualna wersja ekspozycji dostępna jest bezpłatnie na stronie Archiwum Państwowego w Poznaniu.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
