Dziś, 6 marca 2026 roku, Europa obchodzi Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych. To doroczne święto, ustanowione przez Parlament Europejski, oddaje hołd tym, którzy w obliczu totalitaryzmu i ludobójstwa wybrali człowieczeństwo — często za cenę własnego życia.
Skąd ta data?
Wybór 6 marca nie jest przypadkowy. Tego dnia przypada rocznica śmierci Mosze Bejskiego (1921–2007) — urodzonego w Działoszycach w województwie świętokrzyskim polskiego Żyda, który przeżył Holokaust, a następnie stał się jedną z kluczowych postaci w budowaniu systemu upamiętniania ocalałych i ratujących. Po wojnie Bejski wyjechał do Izraela, gdzie został sędzią Sądu Najwyższego, zainicjował powstanie Ogrodów Sprawiedliwych w Jerozolimie oraz współtworzył definicję „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”.
Samo święto zostało ustanowione 10 maja 2012 roku przez Parlament Europejski z inicjatywy włoskiego Komitetu Światowego Ogrodu Sprawiedliwych — GARIWO. Od początku twórcy inicjatywy dążyli do tego, by pojęcie „Sprawiedliwego” — dotychczas odnoszące się głównie do ratujących Żydów podczas Holokaustu — nabrało charakteru uniwersalnego, obejmując wszystkich, którzy sprzeciwiali się masowym zbrodniom i totalitaryzmowi w XX i XXI wieku.

Kim jest Sprawiedliwy?
Definicja „Sprawiedliwego” w ujęciu europejskim jest szersza niż ta stosowana przez izraelski Instytut Yad Vashem. Za Sprawiedliwych uznaje się osoby, które ryzykowały własne życie, by ocalić innych, oraz tych, którzy bronili ludzkiej godności w obliczu totalitaryzmu nazistowskiego i komunistycznego, ludobójstw, masowych mordów i wszelkich zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych w XX i XXI wieku.
Cel tej idei ma wymiar przede wszystkim edukacyjny: wskazywać postawy sprzeciwu wobec przemocy i opresji jako wzorzec godny naśladowania — zarówno przez kolejne pokolenia uczniów, jak i przez obywateli we współczesnych społeczeństwach demokratycznych.
Na medalu przyznawanym przez Instytut Yad Vashem widnieje sentencja z Talmudu, która doskonale oddaje istotę tej idei: „Kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat”.
Polacy — niekwestionowani liderzy
Polska zajmuje szczególne miejsce w historii Sprawiedliwych. Według aktualnych danych Instytutu Yad Vashem tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata otrzymało dotychczas ponad 28 700 osób z 51 krajów świata — spośród nich najliczniejszą grupę stanowią Polacy. Na drugim miejscu znajduje się Holandia, na trzecim Francja.
Wśród polskich Sprawiedliwych znaleźli się m.in.
- Władysław Bartoszewski,
- Julian Grobelny i Zofia Kossak-Szczucka z Rady Pomocy Żydom „Żegota”,
- piosenkarz Mieczysław Fogg,
- pisarz Jan Dobraczyński,
- Aleksander Kamiński — autor Kamieni na szaniec,
- Jan Karski, Czesław Miłosz,
- Józef i Wiktoria Ulmowie, a także profesor
- Rudolf Weigl ze Lwowa, który ratował dziesiątki osób, zatrudniając je w swoim Instytucie Badań nad Tyfusem Plamistym i Wirusami.
Warto podkreślić, że polska lista Sprawiedliwych to nie tylko ci rozpoznani przez Instytut Yad Vashem. Jak wskazują historycy z Instytutu Pamięci Narodowej, tysiące Polaków ratujących Żydów pozostało anonimowych lub nie otrzymało tego wyróżnienia — nierzadko dlatego, że polegli wraz z ukrywanymi przez siebie ludźmi.
Ogrody Sprawiedliwych — żywy pomnik
Fizycznym wyrazem tej idei są Ogrody Sprawiedliwych tworzone na całym świecie — powstały już m.in. w Armenii, Bośni, Rwandzie, Włoszech i Francji. W Polsce pierwszy ogród tego rodzaju otwarto w 2014 roku w Warszawie, na skwerze im. Generała Jana Jura-Gorzechowskiego na Woli — w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, na terenie dawnego getta warszawskiego.
Warszawski Ogród Sprawiedliwych powstał z inicjatywy Domu Spotkań z Historią oraz włoskiej fundacji GARIWO. Każdego roku, 6 marca, Komitet Ogrodu Sprawiedliwych ogłasza nazwiska kolejnych uhonorowanych osób — na ich cześć sadzone są drzewa i odsłaniane pamiątkowe kamienie. Kandydaturę może zgłosić każdy obywatel, a Komitet corocznie wybiera trzy postaci spośród nadesłanych zgłoszeń. Tytułem Sprawiedliwego można uhonorować wyłącznie osoby nieżyjące.
Wśród dotychczas upamiętnionych w Warszawskim Ogrodzie Sprawiedliwych znaleźli się m.in.
- Marek Edelman,
- Jan Karski,
- Anna Politkowska,
- Nelson Mandela,
- Władysław Bartoszewski,
- Witold Pilecki,
- Rafał Lemkin oraz
- Mosze Bejski.
Lublin: w stronę lokalnych bohaterów
W tegorocznych obchodach szczególne miejsce zajmuje Lublin. Państwowe Muzeum na Majdanku przygotowało z okazji 6 marca spotkanie poświęcone Stefanowi Sendłakowi — postaci, która przez lata pozostawała niemal zapomniana, choć jej znaczenie dla ratowania Żydów podczas II wojny światowej jest nie do przecenienia.

Stefan Sendłak urodził się w 1889 roku we wsi Podtopole niedaleko Zamościa. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku, a w okresie II Rzeczypospolitej aktywnie angażował się w ochronę praw robotników i rolników. W latach 1926–1939 sprawował funkcję radnego Rady Miasta Zamościa z ramienia Polskiej Partii Socjalistycznej. Od początku niemieckiej okupacji działał w ruchu oporu. Stworzył Lubelsko-Zamojski Komitet Niesienia Pomocy Żydom, który objął wsparciem 272 osoby. Następnie objął funkcję kierownika Referatu Terenowego Rady Pomocy Żydom „Żegota” i rozciągnął swoją działalność na wiele miejsc w okupowanej Polsce — w tym na obóz pracy przy ul. Lipowej w Lublinie, w którym przetrzymywano żołnierzy Wojska Polskiego pochodzenia żydowskiego. W 1944 roku brał udział w Powstaniu Warszawskim jako zastępca rejonowego delegata Rządu w rejonie III (Śródmieście-Północ). Po wojnie represjonowany przez władze komunistyczne. Zmarł w 1978 roku. W 2020 roku pośmiertnie otrzymał tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
O jego biografii i działalności opowie podczas spotkania dr Janusz Kłapeć — historyk, który od wielu lat bada tę postać. Kłapeć jest pracownikiem Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie, wcześniej związanym z Instytutem Historii UMCS oraz lubelskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Jest autorem monografii Rada Główna Opiekuńcza w dystrykcie lubelskim w latach 1940–1944 oraz kilkudziesięciu tekstów naukowych. Przygotowuje obecnie m.in. biografię polityczną Stefana Sendłaka.
Program spotkania w Państwowym Muzeum na Majdanku przewiduje wykład i prezentację dra Kłapcia, a następnie rozmowę prowadzoną przez Marka Dudę. Po części wykładowej — od godziny 11:00 do 13:30 — zaplanowano oprowadzanie tematyczne po Muzeum poświęcone formom niesienia pomocy więźniom KL Lublin przez mieszkańców Lublina i inne zaangażowane osoby.
Święto żywe — obchody w całej Polsce
Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych jest obchodzony nie tylko w stolicy i Lublinie. W Kielcach corocznie organizowane są uroczystości przy Murze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, zlokalizowanym w Ogrodzie Wolności przed budynkiem dawnej synagogi przy ul. Warszawskiej 17. Upamiętnienia mają charakter edukacyjny — uczestniczą w nich uczniowie szkół, którzy oddają hołd lokalnym bohaterom. To jeden z ważniejszych wymiarów całego przedsięwzięcia: sprawić, by pamięć o Sprawiedliwych stała się żywą lekcją wartości dla kolejnych pokoleń.
Dlaczego to ważne dzisiaj?
Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych nie jest tylko retrospektywnym gestem wobec historii. Jak podkreśla Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, „wierzymy, że każdy z nas może odkryć w sobie Sprawiedliwego”. Idea ta nabiera szczególnego wymiaru w kontekście trwających współcześnie konfliktów zbrojnych, prześladowań mniejszości i nasilających się postaw nacjonalistycznych w różnych częściach świata.

Coroczne honorowanie nowych Sprawiedliwych — zarówno przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie, jak i przez lokalne komitety działające m.in. w Warszawie — służy temu, by postaci uosabiające odwagę moralną nie zniknęły ze zbiorowej pamięci. To przypomnienie, że w najtrudniejszych czasach zawsze znajdowali się ludzie, którzy wybrali dobro. I że taki wybór jest możliwy.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
